CO TAM U KINOŚWINKI?

Dawno mnie tu nie było, ale bardzo potrzebowałam czasu, żeby przemyśleć sobie wszystko i zweryfikować blogowe plany i marzenia. Piszę, kasuję, dopisuję, kładę się spać, budzę w środku nocy i znów piszę. A potem kasuję. Ciężko jest mi to wszystko ubrać w słowa i nawet nie wiem, czy da się zrobić to dobrze… To zdecydowanie […]