Wiek Adeline


Tytuł oryginalny: The Age of Adeline
Rok produkcji: 2015
Gatunek: Melodramat
Ocena: 4/5



Czas! Ile razy w ciągu ostatniego tygodnia powiedziałaś/powiedziałeś, że Ci go brak? Jak często marzysz o tym, co byś robiła/robił gdybyś miał go w nadmiarze. Ja tylko dzisiaj pomyślałam o tym jakieś czterdzieści razy. Czas to temat na czasie, takie mamy czasy… W Internecie poradniki jak dobrze się organizować by ze wszystkim zdążyć, co kreatywnego robić w wolnych chwilach a w kinie: ‘Wiek Adeline’- film o zgubnym upływie czasu, który widziałam jakiś czas temu, ale (O ZGROZO!) nie miałam CZASU Wam o nim napisać :D.
Blake Lively i Michiel Huisman
Blake Lively i Michiel Huisman
Tytułowa bohaterka to piękna Adeline Bowman. Kobieta urodzona początkiem XX wieku, ulega wypadkowi w wieku dwudziestukilku lat. Na skutek dziwnych wydarzeń staje się nieśmiertelna. By uniknąć podejrzeń prowadzi ‘koczowniczy’ tryb życia zmieniając miejsce zamieszkania co 10 lat. Wreszcie w jej samotnym życiu pojawia się miłość.
Perspektywa nieśmiertelności z jednej strony jest kusząca nieprawdaż? Tyle zwiedzić, tyle zasmakować, zobaczyć i poznać… Długie życie to synonim barwnego, obfitującego w doznania czasu. Czy aby na pewno? Adeline staje przed problemami, z którymi żaden normalny człowiek się nie borykał: umierają wszystkie najbliższe jej osoby, a w pewnym momencie nawet własna córka musi udawać jej babcię by uniknąć podejrzeń. Nieśmiertelne życie  to również nieustanna ucieczka przed organami władzy, które za wszelką cenę chcą zbadać tę niesamowitą przypadłość. To co wydaje się być największym darem okazuje się być koszmarnym przekleństwem.
Blake Lively i Ellen Burstyn
Motyw nieśmiertelności w filmach to popularny trend w moich licealnych czasach kiedy królowała saga ‘Zmierzch’. Na szczęście Adeline z wampirami nie ma nic wspólnego i to czyni jej postać bardzo przystępną i ludzką. To jest ten rodzaj nieprawdopodobnych zdarzeń, które na potrzeby filmu zdecydowanie jesteśmy w stanie zaakceptować i przyjąć jako pewnik. ‘Wiek Adeline’ jest niesamowitą historią, którą chłonie się z największą przyjemnością.
Nie można przejść obojętnie obok kreacji Blake Lively, która bardzo dobrze spisała się w roli tytułowej bohaterki. Aktorka znana z serialu ‘Plotkara’, którego ja nie oglądałam, więc niestety nie mam porównania :).

‘Wiek Adeline’ to pozycja obowiązkowa! Miły, przyjemny, piękny! Do tego skłania do refleksji nad przemijaniem.  Baaaaardzo ciekawa propozycja na piątkowy wieczór, więc jeśli nie macie jeszcze planów to zachęcam! Nasze życie to tylko chwila, może zamiast marzyć o tym co by można było zrobić, gdyby się było nieśmiertelnym, odpuścić sobie kilka obowiązków i samemu sobie taką chwilową ‘nieśmiertelność’ stworzyć? Co Wy na to?   

Źródło zdjęć (KLIK!)
  • Michał13

    Film obejrzany i nastąpiło wielkie rozczarowanie…
    Jeśli traktować ten tytuł jako romans na pograniczy magi to nawet się udał… ale nie jako melodramat.

    Postaram się teraz w kilku zdaniach uzasadnić mój punkt widzenia. Uwaga Spoilery
    Adaline Bowman- Przed nieśmiertelnością a dokładnie przed stanem zwanym jako
    „Zaniedbywalne starzenie się”

    Szczęśliwa żona oraz matka, która straciła przedwcześnie męża. Takie jest życie… ale miała więcej szczęścia niż jej córka (W rozmowie dowiadujemy się że złamano jej serce zbyt wiele razy… Brak potomstwa, jak i mężczyzny przy którym mogła by się zestarzeć)

    Adaline Bowman- Jako osoba nieśmiertelna…
    Gdyby nie jej przypadłość… Tekst w nekrologu. „Umarła Adaline osieracając pięcioletnią córkę ”
    Koniec historii… Płomień zgasł
    Jednakże żyje dalej i nic nie zmienia do 45-go roku życia. Była wdową i mało kto w tym wieku się zakochuje ( Jak to mówią okres poborowy się skończył) Adaline dostałą dodatkowy czas na bycie matką… ile osób oddał by cały majątek za dodatkową godzinę…

    Więcej zyskała niż straciła… Aczkolwiek film bazuje głównie na tezie William
    „Żyłaś przez tyle lat, ale nigdy nie miałaś życia.” Błąd!
    Miała i to bardzo udane… aczkolwiek pomimo swojego dojrzałego wieku była niedojrzała.
    -Nikomu nie zaufała…więc żyła sama
    -Mogła zgłosić się na testy… Powiedzmy że straci 10lat… ale ona ma ich tysiące.
    -Itd