123

5 czarno-białych filmów, które po prostu musisz zobaczyć

Sto lat temu na blogu (tak naprawdę to około trzech, ale czuję się jakbym pisała do Was od zawsze), podjęłam pewne ciekawe wyzwanie. Raz w miesiącu oglądałam filmy z lat 20.,30.,40. i pisałam Wam o nim. Pozbawione kolorów filmy mają dla mnie jakąś niewytłumaczalną magię. To niesamowite jak kiedyś potrafiono zaciekawić widza bez zjawiskowych efektów specjalnych i dużych nakładów budżetowych. Dziś mam dla Was 5 najlepszych czarno-białych perełek światowego kina.

  1. ‘Dwunastu gniewnych ludzi’

Grupa przysięgłych ma osądzać w sprawie morderstwa, o które jest oskarżony młody chłopak. Podczas głosowania okazuje się, że mimo dowodów wskazujących na winę podejrzanego- jeden z przysięgłych nie zgadza się z osądem. Prawo jasno mówi, iż wyrok musi być jednomyślny. Rozpoczyna się więc dyskusja ławników, w której starają się oni przekonać siebie o swoich racjach.

‘Dwunastu gniewnych ludzi’ to dwanaście krawatów, dwanaście wyprasowanych koszul i siła argumentów. Pierwsze odczucie- film dla prawników. Drugie odczucie- film dla nudziarzy. A później już tylko rosnąca ciekawość i zachwyt, zachwyt, zachwyt. Zadziwiające jak można zrobić kinowe arcydzieło z tuzinem aktorów zamkniętych w jednym pomieszczeniu.

123

  1. ‘Pół żartem, pół serio’

W ‘Pół żartem, pół serio’ dwóch muzyków uciekających przed gangsterami znajduje zatrudnienie w żeńskiej orkiestrze. Jako Daphne i Josephine bardzo wiarygodnie wpasowują się w role kontrabasistki i saksofonistki. Mimo tylu lat od premiery ‘Pół żartem, pół serio’ wciąż świetnie się ogląda. Idealny poprawiacz humoru, mimo że czarno-biały potrafi pokolorować nawet najbardziej ponury dzień. Pogoda w tym roku nas nie rozpieszcza. Ciągle zimno i deszcz. Dobrze mieć więc w zanadrzu jakiś pewny sposób na wywołanie uśmiechu. Zresztą pisałam Wam o tym w ostatniej ‘KinoPiątce’ (KLIK!).

308896.1

  1. ‘Światła wielkiego miasta’

Zadziwiające w niemych produkcjach jest to przenikanie się prostej fabuły w perfekcyjnej formie. Nie ma w nich przecież miejsca na skomplikowane dialogi i rozbudowane wątki, a wciąż poruszają miliony ludzi. Ja urodziłam się dłuuuuuugo po okresie początków kina na świecie, mimo to, dostrzegam z pełną świadomością magię milczenia… ‘Światła wielkiego miasta’ to opowieść o biednym włóczędze Charliem (Charlie Chaplin). Poznaje on na ulicy piękną, niewidomą kwiaciarkę i zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia. Ona przez pomyłkę bierze go za milionera. Charlie zobowiązuje się, że zarobi pieniądze na jej długi oraz leczenie.

city2

  1. ‘Rzymskie wakacje’

‘Rzymskie wakacje’ to urocza opowieść o księżniczce Annie, która postanawia choć na jakiś czas poczuć się jak normalny człowiek. Ucieka swoim ochroniarzom i zwiedza Rzym jak zwykła turystka. W Wiecznym Mieście poznaje dziennikarza Joe Bradleya… Scenariusz może nie zachwyca oryginalnością, ale zachwyca Audrey Hepburn w głównej roli i niesamowite, czarno-białe rzymskie kadry z lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku.

3.

  1. ‘Ida’

A na koniec coś dobrego, polskiego, nowego i jednocześnie bardzo czarno-białego. Historia Anny, która przygotowuje się do złożenia ślubów wieczystych w zakonie. Odwiedza ona swoją jedyną żyjącą krewną  sędzinę Wandę Gruz. Ciotka pomaga dziewczynie odkryć prawdę o swoim pochodzeniu. Dziewczyna dowiaduje się, że tak naprawdę jest Żydówką, jej rodzice zginęli i dlatego wychowała się w zakonie. Tak dla odmiany polecam Wam laureata Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny w 2015 roku. Propozycja obowiązkowa!

439618_1.1

Kochani, a jaki jest Wasz stosunek do czarno-białych filmów? Znacie? Lubicie? Czy unikacie jak ognia? Czekam na Was w komentarzach!!! :) Ogromnie jestem ciekawa ilu z Was choć trochę zainteresowałam.

  • Ali

    Jak mogłaś nie wspomnieć o Casablance? No jak? 😉 I Mad max z 2015 który też otrzymał nie kolorową wersję. A Kombi? Ten zespół też jest Black & white.
    Obecnie filmy takie to rzadkość więc zostają stare klasyki które przywołałaś. Jest ich dużo więcej. Polskich także. Ida to mało ciekawy przykład. 12 gniewnych ludzi, oj dużo się można z tego filmu nauczyć, pozdrowienia dla kumatych.
    Skoro pytasz o nasz stosunek to Audrey Hepburn – tak, było ok 😉

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      Jesteś już drugą osobą, która mi zarzuca brak ‚Casablanci’! 😀 Ale nie wiem czy istnieje człowiek, który tego filmu nie widział :) Dlatego w zestawieniu go nie ma :)
      Dla polskich cudownych czarno-białych filmów muszę zaplanować osobny post :) ‚Ida’ pojawiła się ze względu na swój międzynarodowy, oscarowy charakter :)
      Wytłumaczyłam się, mam czyste sumienie :) Pozdrawiaaaaam! :)

      • Michał13

        Aniu oczywiście że istnieją tacy ludzie którzy nie widział „Casablanki” baaa, powiem więcej. Ja nawet nie widziałem tego filmu…

        Lecz mogę obstawiać w ciemno że „Kto się boi Virginii Woolf?” jest o niebo lepszym filmem od „Casablanci” i niestety mniej znanym

        • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

          U mnie też do nadrobienia! ;))))

          • Michał13

            To polecam z całego serca… Bo to film naprawdę dobry, a nie tylko z nazwy i przydomkiem „kultowy”.

            Odnośnie „Casablanci” to tu występuje podobny efekt co w Ojcu Chrzestnym. Szukałem potwierdzenia, i go znalazłem.

            Ludzie kłamią, że widzieli „Ojca chrzestnego”Lovefilm,
            brytyjska firma zajmująca się wypożyczaniem filmów DVD i Blu-ray,
            zapytała swoich klientów o jakich filmach najczęściej kłamią, że je
            oglądali.

            1/3 spośród wszystkich 1500 osób biorących udział
            w głosowaniu powiedziała, że najczęściej kłamie, że widziała „Ojca
            chrzestnego”. W pierwszej piątce zestawienia znalazły się także:
            „Casablanca”, „Taksówkarz”, „2001: Odyseja kosmiczna” i „Wściekłe psy”.

            Pełna lista wygląda następująco:

            1. Ojciec chrzestny (30%)
            2. Casablanca (13%)
            3. Taksówkarz (11%)
            4. 2001: Odyseja kosmiczna (9%)
            5. Wściekłe psy (8%)
            6. This Is Spinal Tap (7%)
            7. Czas apokalipsy (6%)
            8. Chłopcy z ferajny (5%)
            *. Łowca androidów (5%)
            10. Wielka ucieczka (4%)

            Źródło http://archiwum.stopklatka.pl/news/ludzie-klamia-ze-widzieli-ojca-chrzestnego,wiecejNewsow,76

          • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

            Hahahaha, świetne zestawienie! :)

          • http://www.czytajswiat.pl Czytajswiat.pl

            To ja się przyznam- nie widziałam „Ojca chrzestnego” ani „Casablanci” :/ chyba powinnam coś nadrobić..

          • Michał13
          • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

            Widzę, że sporo tracę nie śledząc stron z memami 😀 Takie właśnie jak ten ubogacają spojrzenie na filmy 😀

          • Michał13

            Dużo nie tracisz a nawet przeciwnie… zdobywasz dużo cennego czasu, aczkolwiek gdybyś znalazła osobę która by Ci zreferowała „świat” memów z naciskiem np. na filmy. Powiedzmy raz w miesiącu to by nie było złe… To może ja już zamilczę w tym temacie, bo tu miało być czarno-biało a jest kolorowo… Lecz na zakończenie dodam czarny humor. Słyszeliście że czarny wyszczupla? To kłamstwo, czarny kradnie!

  • Michał13

    Niby wszystko pięknie, jednakże po przeczytaniu zestawienia wychodzi że świat to ogromne USA i drobniutka Polska.
    Chciałbym coś polecić z Europejskiego kina, ale tu niestety stary kontynent się nie wykazał…
    Jednakże wczoraj postanowiłem obejrzeć na dniach film czarno-biały (o jak tematycznie) pt. „Koń turyński” (Węgry)

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      No USA stety niestety jest nie do wyparcia w tej kwestii. Ja ostatnio oglądałam parę francuskich filmów i lubię bardzo :) A polskie oczywiście też! 😉 I nie przemawia przeze mnie wrodzony patriotyzm, one po prostu są DOBRE! :) Już wielokrotnie o tym pisałam.
      ‚Konia turyńskiego’ nie znam, chętnie poznam :)

  • http://mavelo.pl/ weronika | mavelo

    Ania, ale super pomysł na wpis! Mam nadzieję, że ukaże się więcej takich polecanych czarno-białych filmów, które polecasz :) Sama częściej sięgam po filmy, które zostały nakręcone w ostatnich latach, teraz z wielką ciekawością przyjrzę się tym propozycjom (nie widziałam ani jednego z wymienionych tutaj filmów!)

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      Dziękuję pięknie! :) A ja się bałam, że nie będzie zainteresowania 😀 Cieszę się strasznie i czekam na relację jak już obejrzysz :) Buziakiiiii!

  • https://dzem-mydlo-i-powidlo.pl Patrycja

    Bardzo dobry wpis! Dwunastu gniewnych ludzi to jeden z moich ulubionych filmów, czas zapoznać się z resztą :)

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      Arcydzieło po prostu! :) Cieszę się, że Cię zainteresowałam :)

  • http://yolsh.pl/ Jola (Yolsh)

    Znam wszystkie i wszystkie oglądałam. Jedyne co nie przypadło mi do gustu, to ostatnia pozycja na Twojej liście. Ciężki film.

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      A może masz jakieś inne ciekawe propozycje? :))))

      • http://yolsh.pl/ Jola (Yolsh)

        Trudne pytanie, ja nie mam głowy do tytułów, niestety. Powinnam je zacząć zapisywać, wtedy będę mogła się chwalić. :)

  • http://www.czytajswiat.pl Czytajswiat.pl

    Dodałabym do listy „Listę Shindlera”. I „Psychozę” jeszcze! I pewnie wstyd się przyznawać, ale widziałam tylko „Dwunastu gniewnych ludzi” i nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak na wszystkich…

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      Żaden wstyd! Mi też kilka absolutnych hiciorów nie przypadło do gustu zupełnie :)))) Pozdrawiam! :) I dzięki za Twoje propozycje!!! :*

  • https://kobieta-techniczna.pl Jagoda – Kobieta techniczna

    Wstyd się przyznać, ale nie widziałam żadnego z tych filmów. O Audrey oczywiście słyszałam i uwielbiam jej zdjęcia, ale nigdy nie widziałam jej w akcji. Chyba czas to nadrobić.

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      Jagodo- Kobieto techniczna! :) Według mnie to żaden wstyd :) Ale nadrobić WARTO! :) Pozdrawiam serdecznie ;))