2

Tulipanowa gorączka

Tytuł oryginalny: Tulip Fever

Rok produkcji: 2017

Gatunek: Melodramat, Kostiumowy

Ocena: 7/10

Pozostając w klimacie kostiumowych filmów mam dzisiaj dla Was kolejną kinową produkcję tego gatunku. Tym razem akcja toczy się w XVII-wiecznym Amsterdamie. Mam nadzieję, że nie będziecie mieli mi za złe tego nagromadzenia filmów jednego gatunku, ale nie wybaczyłabym sobie gdybym nie poleciła Wam tej czarującej, pachnącej tulipanami (moimi ulubionymi kwiatami) historii. Obiecuję, że następny post na KinoŚwince będzie bardzo ‘niekostiumowy’, ale o tym przeczytacie dopiero w przyszłym tygodniu. Dzisiaj zapraszam na ‘Tulipanową gorączkę’!

3

Amsterdam w XVII wieku był miastem pełnym kontrastów. Wpływowy przedsiębiorca Cornelis Sandvoort zleca namalowanie portretu swojej pięknej żony Sophie młodemu malarzowi Janowi. Podczas pracy nad obrazem pomiędzy Sophie i Janem rodzi się głębokie uczucie. By uciec i wieść szczęśliwe życie kochankowie decydują się na intrygę z udziałem służącej Sandvoortów…

Film nie jest arcydziełem, ale ja już od dawna nie oczekuję od kina arcydzieł. Dużo łatwiej ogląda się filmy, kiedy porzuci się nadzieję. ‘Tulipanowa gorączka’ jest przepięknym obrazem. Na uwagę zasługuje świetna obsada. Nagrodzeni Oscarami Christoph Waltz (uwielbiam go!) oraz Alicia Vikander oraz całe mnóstwo świetnych drugoplanowych aktorów.

1

Fabuła wydaje się dość oczywista. Na ogół z połączenia bogaty, stary maż, dobra, piękna żona i przystojny, namiętny kochanek nie może wyjść nic innego jak wielka, prawdziwa miłość. Jednak w tym przypadku postać męża (Waltz) nie jest negatywna. Rozdarta Sophie nie mogąc wybrać pomiędzy tym co słuszne, a tym co podpowiada jej serce wymyśla intrygę, w której ma jej pomóc służąca i jednocześnie przyjaciółka Maria oraz zaprzyjaźniony lekarz. Będzie nieprzewidywalnie, ja momentami byłam bardzo zaskoczona. Nie jest to klasyczne romansidło, a melodramatyczna opowieść, gdzie wątki miłosne przeplatane są surowymi scenami wprost z giełdy tulipanowej.

6 4

Nie przepadam za cukierkowymi historyjkami i uważam, że w tym przypadku reżyser zachował dobry balans pomiędzy romantycznością, a dramatyzmem. Z każdą minutą akcja nabiera tempa i trzyma w napięciu do ostatnich minut. Na plus oczywiście realizm Amsterdamu tamtych czasów i kostiumy.

Chociaż kalendarzowa jesień wciąż przed nami, to pogoda iście jesienna. Przed nami coraz dłuższe wieczory. Warto wygospodarować więcej czasu na oglądanie ciepłych filmów. Może dziś? Co Wy na to???

7

Źródło zdjęć (KLIK!)

  • http://pixelkolor.pl Jola Kopczyńska

    Tytuł mi już wpadł w oko, a teraz czytam i myślę, że dobrze byłoby ten film obejrzeć.

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      No to świetnie! Cieszę się! :)

  • Michał13

    Też uwielbiam oglądać Waltza, a o tym filmie pierwsze słyszę..
    Więc wielkie dzięki za polecenie.

    Teraz czas bym ja się odwdzięczył i polecam Ci „Der Humpink”
    https://www.youtube.com/watch?v=0pJ55nY-wzA
    Pozdrawiam

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      No ja tu jestem od kinowych nowości. Ty od świetnych klasyków! :) Dzięki za Walta! :)

  • http://krolowa-karo.pl Królowa Karo

    Nie przepadam za filmami kostiumowymi, ale przyznaję, że mnie skusiłaś.

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      Ooo cieszy mnie to bardzo!!! 😊

  • http://www.polenka.pl/ Magdalena | Polenka.pl

    Jakie piękne zdjęcia! Jak z niderlandzkich obrazów. Lubię takie filmy :)

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      Zapisz na liście do obejrzenia! Jak tylko znajdziesz chwilkę! :))))))))

      • http://www.polenka.pl/ Magdalena | Polenka.pl

        Ne muszę zapisywać. Zawsze wpadam do Ciebie na blog :) Tylko muszę trochę poczekać aż film będzie na DVD albo online, bo do kina raczej szybko się nie wybiorę. Kilka dni temu udało mi się obejrzeć Powidoki z twojego polecenia :)

        • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

          Bardzo się cieszę!!! ;*