22

5 najpiękniejszych filmów kostiumowych

Mam nadzieję, że nie macie jeszcze dość po moim urodzinowym poście, w którym podzieliłam się z Wami czterdziestoma mniej lub bardziej wstydliwymi ciekawostkami o Ani KinoŚwince (KLIK!). Dziś przyznam się Wam kolejny raz do pewnego obciachowego faktu z mojego życia… Jako mała dziewczynka zawsze marzyłam, żeby być urodzoną w szlacheckiej rodzinie i spotkać jakiegoś tam Księcia z bajki. Poważnie, żałowałam, że nie urodziłam się kilkaset lat wcześniej. Obecnie nie mam już takich aspiracji. Zamiast sukni z gorsetem mam budowlane gumiaki, ale fascynacja filmami kostiumowymi pozostała niezmiennie wysoka. Dlatego dziś w ramach ‘5 filmów na…’ zaprezentuję Wam najlepsze produkcje kostiumowe jakie znam! Zapraszam.

  1. ‘Księżna’

Akcja filmu rozgrywa się w XVIII- wiecznej Anglii. Georgina Cavendish, tytułowa Księżna wzbudza zainteresowanie wielu mężczyzn. Szczególne względy zdobywa u samego księcia Devonshire, a także Charlesa Grey’a. Pełna intryg i politycznych wątków opowieść o potędze kobiecego piękna. W tytułowej roli można zobaczyć Keirę Knightley, a partneruje jej fenomenalny Ralph Finnes.

2

  1. ‘Anna Karenina’

Keira Knightley, Jude Law i Aaron Taylor- Johnson. To niesamowite trio wystąpiło w ekranizacji powieści Lwa Tołstoja, jednej z najpopularniejszych historii miłosnych wszechczasów pt. ‘Anna Karenina’. Opowieść o tragicznej miłości Anny Kareniny, żony i matki, zakochanej bez pamięci w Aleksieju Wrońskim. Gdy wyjawia mężowi prawdę  swoim namiętnym romansie zostaje wyalienowana z życia społecznego Petersburga, a nawet odsunięta od opieki nad ukochanym synkiem. Film pokazuje, że miejsce klasycznej literatury wcale nie jest na zakurzonych półkach. W dzisiejszych czasach jej miejsce jest na ekranach kin, gdzie z powodzeniem pokazuje prawdę o pięknej miłości.

1

  1. ‘Zakochany Szekspir’

Wiliama Szekspira poznajemy gdy przeżywa twórczy kryzys. Wtedy właśnie dostaje propozycję napisania sztuki, która ma mu przynieść niebywałą sławę i pieniądze. Pewnego dnia poznaje piękną Violę, z którą nawiązuje romans. Związek z Violą staje się dla Wiliama prawdziwym wybawieniem. Wena go nie opuszcza, tworzy najbardziej przełomowe i piękne utwory. Niestety miłość dwojga kochanków nie może być do końca czysta i piękna… Viola została obiecana innemu mężczyźnie. Przepiękna, obsypana Oscarami produkcja, którą każdy powinien zobaczyć.

5

  1. ‘Fortepian’

Połowa XIX wieku. Młoda panna z dzieckiem Ada udaje się wraz z córeczką do Nowej Zelandii spotkać się z mężem, którego nigdy przedtem nie widziała. Ich małżeństwo zostało zawarte na odległość (Tak! Kiedyś takie rzeczy się działy! :O). Ada jest niemową, a swoje uczucia wyraża za pomocą gestów, mimiki i gry na tytułowym fortepianie. Niestety mąż Ady nie jest skłonny by przetransportować instrument do nowego domu, dlatego ich sąsiad Baines zabiera go do siebie. Niedługo później pomiędzy Adą a Bainsem rodzi się uczucie. To jest absolutny fenomen jeśli chodzi o filmy o miłości. Nieprzewidywalny, a jednocześnie z głębokim przesłaniem o sile prawdziwego uczucia.

4

  1. ‘Iluzjonista’

Uwielbiam ten film! Eisenheim zarabia na życie wystawiając niesamowite spektakle w Wiedniu początkiem XX wieku. Pokazywanie magicznych sztuczek nie jest jedynym celem znanego na całym świecie magika. Wraca on do Wiednia odzyskać ukochaną- księżniczkę Sophie, która niestety jest już zaręczona z księciem Leopoldem. Kochankowie jednak zrobią wszystko, by być razem. Film na pograniczu magii i rzeczywistości, gdzie wszystko jest możliwe. To romans z wątkiem kryminalnym, czyli połączenie, które tworzy mieszankę wybuchową. Wspaniała muzyka i niepowtarzalny klimat tamtych czasów dopełniają całości.

3

Zastanawiam się, co sądzicie o moich propozycjach. Filmy kostiumowe nie są tak ‘oczywistym’ gatunkiem filmowym jak na przykład dramaty czy komedie i dla wielu osób są zbyt patetyczne. Jak jest u Was? Lubicie takie filmy, czy wręcz przeciwnie? Bardzo jestem ciekawa Waszej opinii! :)

Źródło zdjęć (KLIK!)

  • http://pixelkolor.pl Jola (Pixel Kolor)

    2 i 3 znam po samym tylu, resztę dopiero skojarzyłam po opisie. Lubię czasami obejrzeć taki film. Te stroje są zachwycające. Czasami człowiek żałuje, że nie ma takie sukienki w szafie.

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      Dokładnie! :) Też bym chciała! :)

  • http://blonparia.blogspot.com/ Blonparia

    Osobiście od filmów kostiumowych trzymam się z daleka – parę razy próbowałam, ale jakoś nie mogę się przełamać, aby je obejrzeć. Mimo wszystko streszczenie filmu „Fortepian” bardzo mnie zaciekawił :)

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      ‚Fortepian’ jest świetny! :) Zachęcam! :)

  • Michał13

    Filmom kostiumowych mówię głośne i stanowcze TAK.
    Oczywiste można zrobić zły film kostiumowy… ale w sumie którego gatunku się nie da…

    Niespełna dwa tygodnie temu zdałem sobie sprawę że nie tylko za kostiumy, scenografię i wierne oddanie reali danej epoki ale również za genialne teksty. Ponieważ scenariusze opierane są o dzieła wybitnych pisarzy np Tołstoja.

    Osobiście zadałem sobie z tego sprawę oglądając film pt. „Kupiec Wenecki” z roku 2004
    (Historia opracowana przez Szekspira i doczekała się około 30 ekranizacji w tym 9 niemych)

    Nigdy nie doceniałem owego pisarza ale muszę przyznać się do błędu, bo pisać to On umiał.
    Na dowód umieszczam jeden cytat z filmu.

    „Widzisz mnie mój Bassanio, jak tu stoję, taka jaką jestem. Dla własnej mej ambicji nie muszę być lepsza. Ale dla ciebie…
    Chciałabym dwieście razy być doskonalszą, tysiąc razy piękniejszą, dziesięć tysięcy razy bogatszą.
    Po to by zdać się tobie bardziej wartościowa, chciałabym cnoty, urodę, bogactwa,przyjaciół podnieść liczbę. Cała suma mnie sprowadza się ni mniej ni więcej, tylko do prostej dziewczyny.
    Bez szkół, bez wiedzy. Ale szczęśliwej, że się może uczyć, bo jest niestara, jeszcze bardziej radej, że nie jest głupia i może się uczyć.A już najbardziej, że swą miłą duszę oddaje tobie na nauki jako preceptorowi, jej panu, władcy. Ten dom, ta służba,i ja sama,są twoje Panie.
    Oddaję ci to razem z tym pierścieniem.
    Jeśli go stracisz,zgubisz, podarujesz, będzie to znakiem końca twej miłości.
    A mnie, da prawo odtrącić małżonka.”

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      No to cieszę się, że się zgadzamy! :) Ja ‚Kupca…’ nie widziałam :O Muszę nadrobić, szczególnie po Twoim zachęcającym cytacie :)

  • http://www.polenka.pl/ Magdalena | Polenka.pl

    Ha! Pierwszy raz obejrzałam wszystkie filmy :) Lubie filmy kostiumowe, ale zawsze podczas takiego seansu wypatruję wpadek. Studiowałam historię sztuki, dlatego zwracam uwagę na zabytki, style i analizuję czy faktycznie są one dobrze umiejscowione w czasie.

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      To ciekawe! Myślę, że przeżywasz te filmy jeszcze BARDZIEJ! :)

    • Michał13

      Parę lat temu była taka mała wpadka…
      Dokładnie w roku 2014 przy serialu
      „Downton Abbey” i słynnej już plastikowej butelki która miała ukazać się dopiero za jakieś 36lat. Wpadki są z różnych przyczyn. Niedopatrzenie, brak wiedzy, czy nawet specjalny zamysł reżysera.

      Jednakże wracając do butelki i całego tego zamieszania…
      Padły wtedy tam takie słowa „- Wierzę, że serial jest dość dokładny historycznie – zapewnia w rozmowie z BBC Julian Fellowes, scenarzysta „Downton Abbey”. – Prawdziwy problem jest z widzami, którzy myślą tylko o tym, aby wskazując błędy, pokazać jak sami są inteligentni i udowodnić, że ich wiedza jest większa od wiedzy ekspertów”

      A w tym wszystkim najlepsze jest to że obronili tą butelkę nieoficjalnie ale obronili.
      Umieszczając taki opis „Oczywiście rodzina Crawleyów wynalazła plastikową butelkę i dzięki temu była w stanie utrzymać rodową posiadłość”

      Więcej masz tutaj https://www.tvn24.pl/kultura-styl,8/internet-ostro-kpi-z-wpadki-downton-abbey-ekipa-odpowiada-zartem,459797.html
      Pozdrawiam


      Wierzę, że serial jest dość dokładny historycznie – zapewnia w rozmowie
      z BBC Julian Fellowes, scenarzysta „Downton Abbey”. – Prawdziwy problem
      jest z widzami, którzy myślą tylko o tym, aby wskazując błędy, pokazać
      jak sami są inteligentni i udowodnić, że ich wiedza jest większa od
      wiedzy ekspertów (http://www.tvn24.pl)

    • Michał13

      Parę lat temu była taka mała wpadka…
      Dokładnie w roku 2014 przy serialu „Downton Abbey” i słynnej już plastikowej butelki która miała ukazać się dopiero za jakieś 36lat. Wpadki są z różnych przyczyn. Niedopatrzenie, brak wiedzy, czy nawet specjalny zamysł reżysera.

      Jednakże wracając do butelki i całego tego zamieszania…
      Padły wtedy tam takie słowa „- Wierzę, że serial jest dość dokładny historycznie – zapewnia w rozmowie z BBC Julian Fellowes, scenarzysta „Downton Abbey”. – Prawdziwy problem jest z widzami, którzy myślą tylko o tym, aby wskazując błędy, pokazać jak sami są inteligentni i udowodnić, że ich wiedza jest większa od wiedzy ekspertów”

      A w tym wszystkim najlepsze jest to że obronili tą butelkę nieoficjalnie ale obronili.
      Umieszczając taki opis „Oczywiście rodzina Crawleyów wynalazła plastikową butelkę i dzięki temu była w stanie utrzymać rodową posiadłość”

      Więcej masz tutaj https://www.tvn24.pl/kultura-styl,8/internet-ostro-kpi-z-wpadki-downton-abbey-ekipa-odpowiada-zartem,459797.html
      Pozdrawiam

      • http://www.polenka.pl/ Magdalena | Polenka.pl

        Oczywiście, znam historię z butelką :) Takie wpadki często się zdarzają (pamiętny samolot w Troi, albo metka Adidasa w Piratach z Karaibów). Ja upatruję raczej rażących błędów np. już nie pamiętam w jakim filmie o starożytności umieszczono wilczycę kapitolińską. Samą rzeźbę można przypisać do tamtego okresu, ale pojawiły się także figury Romulusa i Remusa, które dodano dopiero w XV wieku. Takie rzeczy można przeczytać nawet w Wikipedii. Dla mnie to trochę niezrozumiałe, bo jeśli się coś mocno akcentuje, to można o tym wcześniej poczytać.

        Najbardziej rozbawił mnie obraz Picassa na Titanicu, chociaż w tym przypadku zrobiono to celowo :)

        • Michał13

          Nie wiem o jakim filmie mówisz… ale zapewne chodziło by widz dobrze kojarzył rzeźbę. Bez obrazy ale teraz jakbym zobaczył ten film z tą „okrojoną” rzeźbę to bym powiedział że to zamach na kulturę… Zwłaszcza że teraz często występuje „cenzura”. Usuwanie krzyżów np Giewont bez krzyża.

          Więc pytanie, czy było to istotne dla fabuły… czy tylko dodatek jak np „Golden Gate Bridge” sugerujący ze akcja dzieje się w mieście San Francisco.

          Lecz wiem o czym mówisz… Mam tak samo gdy w filmie jest Polak.
          -Gdy w filmie jest prawdziwy Polak i mówi po polsku to jest naprawdę bardzo dobrze
          -Gdy w filmie jest Anglik i mówi po angielsku lecz zasugerowane jest tylko że jest polakiem to też z tym nie mam najmniejszego problemu
          -Lecz jak Anglik kaleczy po Polsku… i nawet Polak ma trudności ze zrozumieniem co on mówi to zadaje sobie pytanie. Po co?

          • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

            Michale odnośnie Polaków mam to samo :)

        • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

          Super, że zwracasz uwagę na takie rzeczy :) Mi umykają. Ale na pewno nie przeoczę nigdy w filmie żadnego geodety 😛