11

Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi

Tytuł oryginalny: Star Wars: The Last Jedi

Rok produkcji: 2017

Gatunek: Science-fiction, Prrzygodowy

Ocena: 7/10

7

Ludzie dzielą się na takich, którzy uwielbiają ‘Gwiezdne wojny’ i na takich, którzy nie mogą zrozumieć ich fenomenu. Ja jestem gdzieś pośrodku. Nie mam skarpetek z podobizną Lorda Veidera ani ‘starwarsowych’ tostów na śniadanie, ale do całej serii podchodzę z pewnym rodzajem obojętności. Najnowszą część: ‘Ostatni Jedi’ obejrzałam z ciekawości i wiecie co? Moim zdaniem było dobrze! :)

4

Ósma odsłona ‘Gwiezdnych wojen’ rozgrywa się bezpośrednio po wydarzeniach przedstawionych w części pt. ‘Przebudzenie mocy’. Rey po wielu trudach odnajduje Luke’a Skywalkera. Postanawia zostać z nim na odległej wyspie i szkolić się pod jego kierunkiem chcąc zostać Mistrzem Jedi. Tymczasem Kylo Ren próbuje za wszelką cenę zniszczyć Ruch Rebeliantów.

Zwyczajowo w kinie seryjnym mamy do czynienia z powtarzaniem wciąż tych samych schematów i bazowaniu na sukcesie poprzedników. Niektóre filmy ciągną się niemiłosiernie, a twórcy próbują zrobić z nich serial, a raczej operę mydlaną. W przypadku ‘Gwiezdnych wojen’ sprawa jest trochę inna, bo każda część przynosi powiew świeżości. To wciąż ta sama historia (która daje nam swojego rodzaju poczucie bezpieczeństwa), ale opowiedziana z zupełnie nowej perspektywy. Dobrze znane wątki przeplatają się z nowymi. I ktoś oczywiście może zarzucić filmowi wiele niepotrzebnych scen i niechcianych twarzy, ale całość i tak robi wrażenie. Wizualny majstersztyk (co w przypadku akurat ‘Star Wars’’ nie jest standardem).

3 5

Nie sposób nie wspomnieć o fenomenalnej roli Marka Hamilla. Jego Luke Skywalker jest zagrany po prostu perfekcyjny. Jednocześnie zgorzkniały, zmęczony życiem i zamknięty na bezludnej wyspie, a z drugiej strony wciąż idol i mentor, stary dobry Luke. Myślę, że aktor udźwignął ciążące na nim brzemię w mistrzowskim stylu.2

Usłyszałam ostatnio, że wielu czołowych krytyków filmowych zostało kupionych przez Disneya, żeby w swoich recenzjach przemilczeli błędy logiczne i skupili się na samych pozytywach. Ja z tą aferą nie mam nic wspólnego i z czystym sumieniem piszę o swoich odczuciach. Poza tym, że w środku filmu tempo akcji  boleśnie spada (to chyba jedyny minus), ‘Ostatni Jedi’ bardzo mi się podobał. Fanom serii nie muszę go polecać, bo pewnie wszyscy już dawno byli w kinie, ale jeśli ktoś nie jeszcze nie zna tej historii to uwierzcie mi, że zdecydowanie jest ona warta poznania.

Źródło zdjęć (KLIK!)

To już moje ostatnie wejście przed Nowym Rokiem, dlatego Kochani życzę Wam wszystkiego dobrego w nadchodzącym 2018 roku. Mam nadzieję, że to będzie nasz kolejny wspólny rok (składam Wam dziś życzenia po raz 5!). 2017 był cudowny, bardzo dużo się u mnie zmieniło, również jeśli chodzi o KinoŚwinkę. Oczywiście w 2018 nie zwalniam tempa tylko biegnę dalej! Niech moc będzie z Wami! :*

 

  • http://natrzecirzutoka.pl/ Na trzeci rzut oka

    Hmm, ponieważ należę właśnie do tych, którzy fenomenu „Gwiezdnych Wojen” nie potrafią zrozumieć, wejście tego filmu do kin nie zrobiło na mnie żadnego wrażenia. Ale skoro zapewniasz, że warto go obejrzeć, to może jednak się na tę produkcję wybiorę!

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      Miło mi, że tak mówisz! :)))

  • http://pixelkolor.pl Jola (Pixel Kolor)

    To chyba jak z wieloma rzeczami. Albo Gwiezdne wojny się lubi, albo nie lubi. Ja się w pewnym momencie pogubiłam i przestałam oglądać. W telewizji i tak głównie te pierwsze części.

  • http://thedaltonist.pl/ Ula

    Widziałam film w kinie i był to przyjemnie spędzony czas. Najbardziej spodobał mi się ten wielkooki stworek z wyspy 😉

  • http://meallyn.pl/ Meallyn

    Może gdybym nie była fanką Star Warsów, film podobałby mi się bardziej. Należę do tej grupy, która Przebudzenie Mocy pokochała całym sercem, więc do epizodu VIII podchodziłam z pewnymi wymaganiami. I tak jak Gwiezdne Wojny kochałam za ich specyficzny humor, Moc i magię tych wszystkich światów i stworzeń, tak Ostatni Jedi po prostu mnie zawiódł, bo nie znalazłam w nim niczego, co uwielbiam w poprzednich częściach. Mam wrażenie, że nowy reżyser porzucił nawet w jakiś sposób zarysowane wcześniej charaktery nowych bohaterów i chciał stworzyć coś kompletnie swojego. Ale przyznam, że zakończenie wbiło mnie w fotel :)

  • http://krolowa-karo.pl Królowa Karo

    A ja jestem z tych, co w ogóle żyją w świecie bez „Gwiezdnych Wojen” i oprócz tego, że wiem co to jest, zupełnie nie wiem, o co tam chodzi. Ale jak mi moja druga połowa zapowiedziała – trzeba będzie nadrobić zaległości z klasyki, więc wszystko przede mną :)

  • http://www.polenka.pl/ Magdalena | Polenka.pl

    Jestem gdzieś po środku. Moja druga połówka bardzo lubi, dlatego, aby być w temacie obejrzałam wszystkie części (dalej nie kojarzę wielu wątków). Nowe części bardzo lubię, dlatego z chęcią obejrzę nowy film jak tylko pojawi się na DVD.