1

Listy do M. 3

Tytuł oryginalny: Listy do M. 3

Rok produkcji: 2017

Gatunek: Komedia romantyczna

Ocena: 7/10

7

‘Listy do M. 3’ widziałam już jakiś czas temu. Popełniłam jednak błąd oglądając ten film zbyt wcześnie. Ja w listopadzie kompletnie jeszcze nie umiem poczuć klimatu Świąt Bożego Narodzenia. Skutecznie ignoruję choinki w galeriach i świąteczne piosenki w sklepach. Ale co innego w GRUDNIU! Grudzień rządzi się swoimi prawami i ja już nie zamierzam mieć żadnych hamulców jeśli chodzi o przygotowania do świąt. Uważam, że ‘Listy…’ lepiej jest obejrzeć bliżej Bożego Narodzenia, dlatego dziś- 2 grudnia polecam Wam je z czystym sumieniem.

3

Schemat bardzo dobrze znacie. W dzień Wigilii przeplatają się losy kilku bohaterów. Oprócz starych, dobrych historii pojawią się nowe wątki i nowe postaci. Karina przeżywa kryzys wieku średniego, Kazik ponad wszystko chce spotkać w Święta swojego dziadka, a Wojtek pragnie spędzić ten magiczny czas z ukochaną żoną… W Święta wszystko się może zdarzyć, dlatego niespodzianek będzie cała lawina!

Trochę ubolewam, że nie kontynuowano mojego ulubionego wątku rodzinki Koniecznych. Może to dlatego, że twórcy nie chcieli ciągnąć w nieskończoność czegoś co tak pięknie się zakończyło w poprzedniej części. Zdecydowanie ograniczono liczbę wątków, bo w poprzedniej części było ich tak wiele, że żaden nie był konkretny. Tym razem idealnie wywarzono emocje wywołujące śmiech i łzy (chociaż ja nie płakałam :D).

2

‘Listy do M.’ to od 2011 roku, czyli od pojawienia się na ekranach kin pierwszej części niesłabnący fenomen. Trzecia odsłona popularnej serii znów przyciągnęła do kin całe rzesze spragnionych lekkiej, świątecznej komedii widzów. Tym razem nie jest aż tak melodramatycznie jak w poprzedniej części, więc można skutecznie, bez żadnego obciążenia psychicznego wprawić się w świąteczny nastrój. Trójka to powrót do formy z początków serii, jest dużo śmiechu, miłości i ciepła.

Obsada to wciąż najpopularniejsi aktorzy polskiej kinematografii. Do Agnieszki Dygant, Piotra Adamczyka i Wojciecha Malajkata tym razem dołączyli Andrzej Grabowski, Borys Szyc i Magdalena Różczka. A z młodszego pokolenia Katarzyna Zawadzka i Filip Pławiak.

4

5

Oglądając film można naprawdę na nowo zakochać się w całym tym kiczu i około bożonarodzeniowej otoczce, która na co dzień może odrobinę przytłaczać. Wiem, że się powtarzam, ale muszę… Święta to magiczny czas.  Czas, w którym każdy z nas zasługuje na miłość, ciepło i bliskość. ‘Listy do M.’ to namiastka tego wszystkiego. Myślę, że to jeszcze nie koniec i kolejne części ‘Listów…’ będą powstawać, by wprawiać nas wszystkich w świąteczny nastrój. A nawet jeśli nie, to seans starszych, nigdy-nie-nudzących-się części w domowym zaciszu, wypełnionym zapachem cynamonu i pomarańczy, pod ciepłym kocykiem i z kubkiem kakao w ręku z pewnością wypełni to zadanie.

Źródło zdjęć (KLIK!)

  • http://pixelkolor.pl Jola (Pixel Kolor)

    Muszę przyznać z ręką na sercu, nie udało mi się obejrzeć pierwszej części. Próbowałam, ale to nie moje klimaty filmowe.

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      😀 no zdarza się :)