22

Zimna wojna

Tytuł oryginalny: Zimna wojna

Rok produkcji: 2018

Gatunek: Dramat

Ocena: 9/10

Czy Wy wiecie co ja ostatnio przeżywałam? Tkwiłam w jakiejś koszmarnej filmowej czarnej dziurze. Naprawdę dawno nie miałam tak, żeby kompletnie nie mieć o czym dla Was pisać… Stanęłam przed wyborem zniknięcia z sieci na miesiąc (!), pisania o filmach, które mi się nie podobały, albo o odgrzewanych kotletach, które zna każdy z Was. Blog wciąż jest filmowy, a nie kulinarny, żadnych kotletów nie będzie, a to wszystko dzięki ‘Zimnej wojnie’. Film podbił serca widzów na całym świecie, a mnie wyciągnął z filmowej depresji i blogowego marazmu! Zapraszam!

5

‘Zimna wojna’ to przepiękna, kilkunastoletnia, muzyczna podróż  przez świat ogarnięty konfliktem. W tle Polska, Francja, Niemcy i cały ten pogmatwany polityczno-ekonomiczny system, a na pierwszym planie ONI: Zula, Wiktor i ich szalona miłość. Utalentowana solistka, tancerka oraz kompozytor i dyrygent, którzy musieli, a nie mogli bez siebie żyć.

Pawlikowski zastosował wiele ciekawych reżyserskich zabiegów: gwałtowne cięcia montażowe czynią z potencjalnie nudnego romansu pełną akcji i dramaturgii arcyciekawą historię. ‘Zimna wojna’ to zabawa czasem, dźwiękiem i obrazem. ‘Zimna wojna’ to wysmakowany musical, romans i dramat polityczny w jednym. ‘Zimna wojna’ to zachwycająca kreacja przede wszystkim Joanny Kulig, którą gdzieś tam było widać w polskim kinie, ale nigdy tak wyraźnie. ‘Zimna wojna’ to też wielu innych, świetnych aktorów: Tomasz Kot, Agata Kulesza i Borys Szyc. ‚Zimna wojna’ to nasze dobro narodowe, o którym zamierzam mówić, pisać i polecać.

6

3

Nie od dziś wiadomo, że uwielbiam czarno-białe filmy. Mają dla mnie niewytłumaczalną magię i jestem wprost zakochana w kontrastowych obrazach. Pawlikowski z braku koloru uczynił swój znak rozpoznawczy i jak dla mnie właśnie kadry w monochromatycznej tonacji stanowią wisienkę na torcie do całości. Druga wisienka to muzyka- ludowe pieśni, jazzowe aranżacje, albo delikatne romantyczne ballady to uczta dla uszu.

1

Do oficjalnej premiery pozostało kilka dni, ale już dziś gorąco Was zachęcam, żeby obejrzeć film, o którym już jest, ale z pewnością jeszcze długo będzie głośno… Wysoce prawdopodobny polski kandydat do Oscara, film, który zdobył serca jury festiwalu w Cannes, ale też (gdy gasną światła reflektorów) po prostu piękny, mądry film o muzyce i miłości.

Źródło zdjęć (KLIK!)

  • http://krolowa-karo.pl Królowa Karo

    Jak KinoŚwinka tak chwali, to nie można nawet dyskutować, to po prostu trzeba zobaczyć i delektować się obrazem :)

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      Dziękuję za zaufanie Karolinka! :) :) :)

  • http://pixelkolor.pl Jola (Pixel Kolor)

    Nie powiedziałabym, że jest o nim głośno — ja jeszcze o tym filmie nie słyszałam. Pewnie już nie raz udowodniłam, że ja na czasie z kinowymi produkcjami nie jestem, chyba że mają naprawdę dobrą reklamę. Pierwszy raz się z filmem spotykam u Ciebie, dla mnie musi się jeszcze po promować, aby było faktycznie głośno. To takim żartem z mojej strony. :)

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      Hahaha 😀

  • http://www.polenka.pl/ Magdalena | Polenka.pl

    Dużo słyszałam, ale tak naprawdę nie miałam pojęcia o czym jest :) Chętnie obejrzę jak będę w Polsce. No i liczę na kolejnego Oscara 😀

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      Ja teeeeż! Moim zdaniem Oscar murowany!