6

Kler

Tytuł oryginalny: Kler

Rok produkcji: 2018

Gatunek: Obyczajowy

Ocena: 8/10

Od premiery filmu ‘Kler’ minęły już prawie dwa tygodnie. Wyniki oglądalności świetne, kilka prestiżowych nagród, a komentarze nie milkną. Film wywołał burzę! Ja chciałabym do tej ostrej dyskusji dołożyć swoje trzy grosze. Cieszę się, że robię to po tak ‘długim’ czasie od seansu, po przemyśleniu i przedyskutowaniu, bez zbędnych emocji. Zapraszam.

Wiejski proboszcz, który zmagając się z ubóstwem swojej parafii ulega ludzkim pokusom, wysoko postawiony pracownik kurii biorący udział w tajemniczych kościelnych interesach i wreszcie oskarżony o pedofilię ksiądz z małego miasteczka. ‘Kler’ to poprzeplatane losy trzech księży. Każdy z nich zmaga się z innymi problemami dotykającymi obecnie Kościół w Polsce.

2

Film jest mocny, ale nie ma na celu (przynajmniej w moim odczuciu) odwrócić ludzi od wiary. On w żaden sposób nie godzi w fundamenty katolicyzmu. Smarzowski zwraca jedynie uwagę, że jest problem (a jest). ‘Kler’ pokazuje w dość brutalny sposób pedofilię, nadużywanie alkoholu, chciwość i całą masę innych negatywnych cech ludzkich. Ale pokazuję, że ci ludzie mają też ludzką twarz, a na świecie nic nie jest czarno-białe. Spodziewano się tego, że film godzi w dobre imię księży, ale chyba nikt nie spodziewał się, że ‘Kler’ to też próba zrozumienia skąd wspomniane problemy w Kościele się biorą. Nie doszukałam się taniej sensacji, tylko bardzo empatyczny, jak na taką tematykę, film. Jest bardzo dobrze zarówno pod względem artystycznym jak i merytorycznym.

5 4

Zaskakuje mnie cała ta medialna otoczka wokół filmu. Nigdy jeszcze nie widziałam, by jakiś film wzbudził tyle skrajnych emocji. Zresztą nic nie mogło ‘Klerowi’ zrobić lepszej reklamy niż krzyczenie o nim z ambony jako ‘zakazanym owocu’. Niektóre kina proponują w swoim repertuarze 20 seansów jednego dnia, inne zrezygnowały z wyświetlania w ogóle. Z jednej strony cenzura na Gali Rozdania Nagród Festiwalu w Gdyni, a z drugiej – najlepszy weekend otwarcia od lat.

A teraz na bok poglądy polityczne i wiara. Skupmy się na samym warsztacie Smarzowskiego. A jest co oglądać. Jak zwykle. Nie bez powodu reżyser jest uznawany za najlepszego polskiego twórcę naszych czasów. Lubi szokować, rozliczać i robi to w świetnym stylu. Co prawda filmowi ‘Kler’ sporo brakuje to tak wybitnych dzieł jak ‘Wesele’, ‘Róża’, ‘Dom zły’ czy ‘ Wołyń’, ale w tym przypadku wystarczy, że to bardzo dobry film na bardzo ważny temat. I każdy powinien go obejrzeć, niezależnie od swojego stosunku do wiary i Kościoła.

3

1

Na uwagę zasługuje też wyśmienita obsada, kontrastowe postaci grane przez Braciaka, Jakubika, Więckiewicza, Gajosa i całą resztę najlepszych polskich aktorów.

 Jeśli więc jeśli ktokolwiek jeszcze zastanawia się czy obejrzeć ten film, to mam nadzieję, że rozwiałam wszelkie wątpliwości. Często gadam za dużo, za szybko i bez sensu, ale wiem, że na ważne, kontrowersyjne tematy warto rozmawiać. A więc po obowiązkowym seansie jeszcze bardziej zachęcam do społecznej debaty.

Źródło zdjęć: (KLIK!)

  • http://www.polenka.pl/ Magdalena | Polenka.pl

    Ja raczej nie obejrzę tego filmu. Nie z powodu wiary czy zaprzeczenia problemu, bo wiem, że on istnieje i nie należy go przemilczeć. Niedawno zaczęłam dbać o duchowość, pozytywne myśli i eliminację tych złych. Niezwykle szanuję swój spokój ducha :)

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      No tak, masz rację. I dla mnie też sprawy duchowe są bardzo ważne. Film nie wywołał gniewu, w żaden sposób nie zmącił mojej wiary. A nawet trochę przybliżył do Kościoła, bo widzę, że księża są tylko i aż ludźmi. Bardziej skłonił mnie do refleksji skąd takie patologie się biorą :)

  • http://pixelkolor.pl Jola | Pixel Kolor

    To jest ten moment kiedy żałuję, że mam taki kawał drogi do kina. Chyba będzie trzeba poczekać, aż będzie na Showmax.

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      Pewnie niedługo, skoro tyle emocji wywołuje :)

  • http://www.mypastellife.pl My pastel life

    Miałam iść na ten film, jednak wszystkie miejsca w kinie były zarezerwowane, teraz jak tak na to patrzę, to dobrze, że nie poszłam, bo jednak muszę się „zebrać w sobie” aby ten film obejrzeć. Tutaj nie chodzi o moją religijność czy o to, że wypieram problem, bo tak nie jest, tylko zdaję sobie sprawę, że jest to film, po którym nie przestaje się myśleć, a na chwilę obecną (czytając również tę recenzje) chyba nie jestem gotowa na taki natłok myśli po obejrzeniu filmu :)

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      Rozumiem, szanuję :) Pozdrawiam :)