4

Miszmasz czyli Kogel Mogel 3

Tytuł oryginalny: Miszmasz czyli Kogel Mogel 3

Rok produkcji: 2019

Gatunek: Komedia obyczajowa

Ocena: 3/10

3

Obiecałam sobie i Wam, że 2019 będzie rokiem wartościowych filmów. Nie mogę jednak przejść obojętnie obok niszczenia legendy mojego dzieciństwa… Dlatego dziś będzie o komedii ‘Miszmasz czyli Kogel Mogel 3’. Film, który miał być pięknym powrotem do korzeni, a rozczarowuje i oburza z każdą kolejną minutą. Z żalem zawiadamiam: jest tu jakby NIEluksusowo…

1

Marcin Zawada (zakała rodziny, leń, drań, pirat drogowy i potencjalny kryminalista) wraca po ‘studiach’ do rodzinnej wsi Brzózki. W czerwonym kabriolecie ma kilka holenderskich sadzonek, a w głowie pomysł jak rozkręcić biznes w nieużywanej przez babcię hali rolniczej. Jego pojawienie się wprowadzi niemały zamęt do spokojnego życia mieszkańców Brzózek. Oczywiście nie mogło być inaczej – na jego drodze stanie także Rodzina Wolańskich. Miszmasz gwarantowany. Miło jest dowiedzieć się po tylu latach, że Kolasa został sołtysem, Kasia dyrektorką szkoły, a Pani Wolańska sławną sekstrenerką.

  3

W moim rodzinnym domu polskie komedie były i są oglądane ZAWSZE. Żarciki z ‘Samych swoich’ czy ‘Misia’ bawią wciąż tak samo mocno, a kultowe hasełka z ‘Jak rozpętałam drugą światową’, albo właśnie ‘Kogla Mogla’ są u nas na porządku dziennym. (Mamo! Wiedz, że czekam na Twoje ‘Oj córciu, córciu…’ w czerwcu!) Oczywiste więc, że miałam wobec filmu ‘Miszmasz’ spore oczekiwania… Rozumiem, że twórcy chcieli wyprodukować coś, co będzie trafiało w gusta zarówno starszych, stęsknionych za ‘Koglem Moglem’ widzów, jak i młodzieży. Niestety wyszło bardzo słabo. Zamiast sentymentu można poczuć jedynie zażenowanie, zamiast uznania – konsternację.

5

Uwaga! Będzie lekki spojler! W pewnym momencie poziom absurdu osiągnął poziom krytyczny. Scena z rozjeżdżaniem krasnali przez najaranych Goździków to dla mnie jeden z najgorszych obrazów w polskiej kinematografii… Cała ich objazdówka po wsi traktorem jest tak głupia i żenująca, że brak mi słów. Absurd goni absurd. Dialogi są proste, a wręcz prostackie, a szczytem dla mnie jest finałowe ujęcie z wiejskiej dyskoteki, kiedy na scenę wchodzi Zenek Martyniuk i w takt jego ‘Przez Twe oczy zielone’ życie wszystkich bohaterów nabiera barw…

2

Ja daję ocenę 3 – za całkiem dobrą obsadę. Nikodem Rozbicki i Aleksandra Hamkało radzą sobie przyzwoicie mimo kiepsko napisanych ról. Równie urocza, co w poprzednich częściach, pozostaje także Katarzyna Łaniewska.  Mogłabym długo pisać o tym jak słaby jest ten film, pomstować na ordynarne lokowanie produktu, albo skrytykować piosenkę ‘Szukaj mnie’, ale właściwie po co?! Sale kinowe i tak będą pełne ze względu na sentyment do poprzednich części, ale wydaje mi się, że niewielu będzie takich, którzy nie poczują po seansie dziwnego dyskomfortu, że to już nie to samo, a ‘tamte czasy’ bezpowrotnie minęły.

Źródło zdjęć (KLIK!)

  • http://www.katastrefa.pl KataStrefa.pl

    Właśnie tak coś czułam ze będzie kiepsko – a mieliśmy się na to wybrać bo trailer wyglądał obiecująco…

  • http://eduoffice.pl Patryk – edukacja dla blogera

    Trafiłem tutaj z innego bloga i już wiem, że zostanę z tobą i blogiem na dłużej :) Zapisuję sobie go do feedly. Co do meritum, to zauważ, że kolejna polska produkcja i kolejna próba nagrania kolejnej części „po latach” i kolejne rozczarowanie. Czasem zastanawiam się po co robi się takie produkcje. Wiadomo, że kultowy film powoduje, że są od niego większe oczekiwania widzów. Z drugiej strony myślę, że bardzo trudno zrobić nową część, która jest kontynuacją starej, sprawdzonej produkcji. To są inne czasy, inne sytuacje no cóż. Jestem ciekawy co ty sądzisz na ten temat tzn. na temat produkcji, które są wznowieniem starych filmów jak choćby np. czterdziestolatek dwadzieścia lat później.

    • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

      Dziękuję bardzo za miły komentarz! :)
      Dokładnie! Zgadzam się z Tobą. Oczekiwania społeczeństwa są duże… Jednocześnie chęć trafienia do młodszego pokolenia (sądzę, że stąd ta intensyfikacja żartu z używkami). Jeśli chodzi o kontynuacje po latach to jestem na tak, ale na pewno nie na tak niskim, żenującym poziomie jak ‚Kogel Mogel 3’. Pozdrawiam serdecznie!